Kościół Matki Bożej Anielskiej i klasztor franciszkanów w Grodnie - jest to jedyny klasztor położony na zaniemeńskim przedmieściu Grodna i zlokalizowany na zaniemeńskim Rynku. Powstał w miejscu przewozu przez Niemen, łączącego drogi z Korony na Litwę. Fundatorem klasztoru był starosta upicki Eustachy Kurcz i jego żona Zuzanna z Tyszkiewiczów. W 1635 r. powstał niewielki, drewniany kościółek pod wezwaniem Matki Bożej Anielskiej ale został zniszczony w 1659 roku w czasie wojny. W roku 1660 rozpoczęto budowę trójnawowej bazyliki z dostawioną z lewej strony (od narteksu) dzwonnicą z zegarem. Kościół Matki Bożej Anielskiej został przebudowany w XVIII w. i otrzymał kształt trójnawowej świątyni z półkolistą apsydą i wieżą, nakrytą rokokowym hełmem. Klasztor na planie czworoboku posiadał 24 cele zakonne i był kryty dachówką. Kościół konsekrował 22 listopada 1744 r. biskup pomocniczy wileński Józef Puzyna. W 1759 roku przeprowadzono przebudowę - zdjęto wielką kopułę znad nawy głównej i podwyższono wieżę o 4 metry nakrywając ją małym, rokokowym hełmem. Kościół został przebudowany dzięki wsparciu kasztelanowej mścisławskiej Konstancji z Jundziłłów Łazowej, która ufundowała też organy.Obok kościoła funkcjonował drewniany przytułek dla bezdomnych. W 1830 r. mieszkały w nim trzy kobiety. W czasie pożaru 22 kwietnia 1832 r., przytułek spłonął i nie został odbudowany. W 1864 roku, kościół pełnił rolę rosyjskiego więzienia dla polskich księży. Klasztor jako więzienie funkcjonował do 1919 roku. W 1920 roku został rozstrzelany przez bolszewików gwardian i proboszcz o. Błażej Justwan. W latach 1922–1927 pracuje przy parafii św. Maksymilian Kolbe. W roku 1943 rozstrzelano w Naumowiczach proboszcza i gwardiana o. Dionizego Klimczaka. Pod posadzką kościoła znajdowały się trzy grobowce: Jundziłłów, franciszkanów i księcia Ogińskiego (przewiezionego ze Świsłoczy).