Polska - Kościół św. Augustyna w Warszawie

Kościół św. Augustyna w Warszawie przy ul. Nowolipki 18 został wzniesiony w stylu neoromańskim i znajduje się w dzielnicy Wola przy ul. Nowolipki. W 1896 roku Józef Mikulicki, urzędnik warszawskiej kasy gubernialnej, zapisał dom wraz z placem przy ulicy Dzielnej pod budowę nowego kościoła. Przedsięwzięcie stało się możliwe do realizacji dzięki hojności sędziwej już wówczas hrabiny Aleksandry Potockiej, wdowy po Auguście Potockim, która w taki właśnie sposób postanowiła upamiętnić imię zmarłego 25 lat wcześniej męża. Hrabina przeznaczyła na ten cel ogromną jak na owe czasy sumę 300 tysięcy rubli. Dokupiła pod nową świątynię dwa sąsiednie place, w związku z czym budowla mogła stanąć frontem do ul. Nowolipki. Na czele Komitetu Budowy Kościoła stanął Ludwik Górski, wykonawca testamentu Aleksandry Potockiej. W skład komitetu wszedł między innymi hrabia Franciszek Czacki. Autorami projektu świątyni byli Edward Cichocki i Józef Huss. Do budowy przystąpiono w 1891 r. Kamień węgielny poświęcił 20 października 1892 r. arcybiskup warszawski Wincenty Teofil Popiel w asyście biskupa sufragana warszawskiego Kazimierza Ruszkiewicza. 10 grudnia 1896 r. pierwszą mszę św. w nowym kościele odprawił arcybiskup Popiel a ks. kanonik Ignacy Durewicz poświęcił świątynię. W tym czasie trwały jeszcze prace przy wyposażaniu wnętrza. Konsekracja kościoła przez biskupa Ruszkiewicza miała miejsce w roku 1905 (a nie jak podaje tablica erekcyjna w 1896 r.). W 1903 r. erygowano przy kościele parafię. W czasie II wojny światowej kościół znalazł się na terenie warszawskiego getta. Z chwilą likwidacji getta utworzono w nim magazyn w którym składowano mienie zrabowane Żydom, następnie kościół sprofanowano i przekształcono na stajnię. W czasie powstania warszawskiego na wieży kościelnej usytuowany był punkt obserwacyjny i gniazdo niemieckiej broni maszynowej. 5 sierpnia 1944 r. wieża została uszkodzona podczas szturmu na Gęsiówkę wystrzałem ze zdobycznej pantery przez żołnierzy Batalionu Zośka. Po powstaniu Niemcy podpalili dach świątyni: spłonęła sygnaturka, organy, wszystkie drzwi zewnętrzne, ucierpiały kamienne elementy elewacji. Ogień zajął plebanię i dom parafialny. Niemcy mieli też w planie wysadzenie kościoła, czego jednak nie zrealizowali. Po wojnie był najwyższą i jedną z niewielu budowli pozostałych na terenie byłego getta. Już w 1947 r. dzięki funduszom przyznanym na cele renowacyjne przez Radę Prymasowską Odbudowy Kościołów Warszawy obiekt oddano do użytku wiernym, nadal prowadząc prace remontowe. W 1953 r. otynkowano sklepienia naw bocznych i odnowiono sygnaturkę. Teren dziedzińca przykościelnego zmniejszono na rzecz powstających wokół osiedli mieszkaniowych.